| Spis treści |
|
** Niuanse nadziei ** Błędy i hipotezy ** Wnioski ** Opinie i polemika ** Materiały |
Pewność wyrazem nadziei
''Nie uwierzę, że Jezus Chrystus mógłby pozwolić, żeby
ktokolwiek z Jego umiłowanych, za których On umarł, nie dostąpił
zbawienia, jeżeli tylko tego zbawienia nie odrzuca. Trudno mówić, żeby
np. dziecko ochrzczone i zmarłe w niemowlęctwie świadomie wybrało Boga
(albo człowiek głęboko upośledzony). Zrobili to za nich ci, którzy je
ochrzcili. Jeżeli ktoś swojego dziecka ochrzcić nie mógł ale pragnął, to
myślę, że dla Boga liczy się to szczere i gorące pragnienie. Tak jak np.
pragnienie człowieka, który bardzo pragnąłby się ochrzcić, ale nie miałby
kto go ochrzcić.
''Myślę, że tak jak rodzice proszą o chrzest dla nieświadomego dziecka, tak każdy może pragnąć zbawienia dla dziecka poczętego, któremu nie będzie dane się urodzić. Pragnąć w jego imieniu. Komunia jaką mamy z osobami zmarłymi pozwoli im na "nawrócenie", czyli na poznanie Boga poprzez nasze pragnienia. Pragnienie to jest podobne do tych zbawionych pogan, którzy umarli w zgodzi z sumieniem. Nie można w ten sposób nawrócić osób świadomie odrzucających chrzest, ale można osoby nieświadome.'' (Gary Flow)